niedziela, 18 maja 2014

...jak królik z kapelusza.


Termin zdawania prac licencjackich i letnia sesja egzaminacyjna zapewne wyskoczy wkrótce jak królik z kapelusza *sprytne nawiązanie do pracy powyżej*. Jako, że edukacja jest w moim przypadku priorytetem, mogę się pochwalić tryliardem nowych rysunków. Gdyby licencjat można sobie było narysować, to miałabym już doktorat.
 Niestety - sporej części mojej twórczości nie mogę Wam pokazać, jednak mam kilka pomysłów, którymi wkrótce pochwalę się przed światem. Albo chociaż przed moimi dwoma licznymi czytelnikami.
Proszę, trzymajcie za mnie kciuki przez najbliższy miesiąc!

2 komentarze:

Joy pisze...

trzymam kciuki, ale lepiej ogarnij wszystko i trzeba będzie się spotkać na kawę! Piękna praca z pięknym królikiem <3

Papylla pisze...

Amazing, I like it ♥

Prześlij komentarz