środa, 20 listopada 2013

Rysowanie bez mózgu.

Naszła mnie ochota na rysowanie, jednak w głowie nie świtał mi żaden pomysł. Chwilę się powypinałam w nadziei, że nagle zaatakuje mnie myśl, wzniosła idea, która mogłaby mi przyświecać podczas procesu tworzenia... Niestety nic takiego się nie wydarzyło. Mimo wszystko z kompletnie pustą głową zasiadłam nad tabletem i zaczęłam gryzmolić. Z tego bezmyślnego gryzmolenia wyszło mi to:


Mój drugi nokturn w karierze, hihi.

4 komentarze:

Colly Ann pisze...

ładne bezmyślenie! Oby więcej takich!

Natalia Chmielik pisze...

ale ładne to odbicie w tafli wody :3

Anonimowy pisze...

Amazing job. <3

Mariola pisze...

Paulina to jest sliczne !!!

Prześlij komentarz