wtorek, 3 września 2013

O radości, iskro bogów!

Nalezę do grona studentów, więc początek września nie oznacza dla mnie powrotu do szkoły. Mijając na ulicach dzieci i młodzież zaopatrzonych w plecaki, maszerujących do szkoły, zadzieram głowę wysoko i uśmiecham się szeroko, ponieważ przede mną jeszcze miesiąc wakacji, cztery tygodnie, trzydzieści dni!
Słońce, tropikalne plaże, drinki, palmy (na tapecie mego komputera)...! Ach! Radość, nieopisana radość!
To nic, że niedługo mam poprawkę!

8 komentarze:

Anonimowy pisze...

nie ma to jak kampania :D

Paulina Wilczyńska pisze...

Cudownie było być ubranym na sportowo drugiego września w gronie stojących na przystanku biało-czarnych dzieciaków.
To nic, że wyglądem przypominam 13-latkę; drugiego września w oczach innych byłam w końcu studentką.
Poprawka 12-stego. High five.

Dixie Leota pisze...

*pjona*

Freja pisze...

Dołączam się do piony...też mam poprawę 12-tego. *High five!*

jamochuon pisze...

Obrazisz się jeśli to sobie wydrukuję i powieszę na ścianie? PS 3 poprawki.

Dixie Leota pisze...

Nie obrażę się, jeśli wyślesz mi milion dolarów!
3 poprawki? To już się nie kwalifikuje na pjonę, a na kondolencje! Trzymam kciuki!

jamochuon pisze...

http://i40.tinypic.com/ivzpli.jpg mam tylko tyle :(

Dixie Leota pisze...

STARCZY

Prześlij komentarz