czwartek, 15 sierpnia 2013

Ciemna Strona

Od zawsze ciągnęło mnie w kierunku sztuki wysokiej, a to czym się w życiu zajmuję, traktuje z należytą temu powagą.  Niekiedy jednak dochodzą mnie krzywdzące słowa. Słowa, które niczym sztylet wbijają się w moje serce. Słowa, które niczym niewidzialna ręka, wyrywają mi je z piersi i rozrywają na strzępy, a mianowicie: moim pracom brakuje głębi.
Czy mogą paść z czyichś ust słowa, które mogłyby jeszcze bardziej zranić prawdziwego artystę? Czy ktokolwiek byłby w stanie sprawić, by moja dusza pogrążała się w większym rozczarowaniu?
Ilość złej energii, która kumulowała się we mnie, zaczęła utrudniać mi życie. Cierpienie wypełniało moją egzystencję, jak kranówa miejskie rury – jednak  jak głosi powszechnie znana prawda – cierpieniem namalować można najpiękniejsze obrazy.
Zajrzałam więc w głąb siebie, gubiąc się w sieci moich rozterek i zmartwień. Odnalazłam tam  jednak mroczne zakamarki mojej duszy. Stronę tak ciemną, jak świat oczami Steviego Wondera.
Postanowiłam więc z potrzeby mojego targanego cierpieniem i gniewem serca spłodzić kolejne dzieło, głębokie jak jezioro Bajkał.

7 komentarze:

Olimpia pisze...

hahaha <3333

Karina Lasek pisze...

jestem poruszona.

:)

Anonimowy pisze...

Zdecydowanie Twoja najlepsza praca!

Joy pisze...

Wspaniałe, i wyszukane, ten obraz pozwala poczuć nie tylko zapach ale i smak tej głębi, która faktycznie do złudzenia przypomina smak jeziora Bajkał.
Gratuluję, wyceniam obraz na 10000000000000000 simoleonów.

Mjks pisze...

A jaki nosi tytuł?

jamochuon pisze...

Brawo, wspaniały, pełen emocji obraz! Nareszcie pojawiła się godna następczyni Kazimierza Malewicza!

Dixie Leota pisze...

Mjks: Ciemna Strona!

Dziękuję Wam wszystkim za słowa uznania. Dzięki temu jestem artystą trochę-mniej-cierpiącym.

Prześlij komentarz