wtorek, 18 czerwca 2013

To nie ja byłam Ewą!


W zeszłą niedzielę moja najmłodsza siostra Sandra  postanowiła się pochwalić gromadzonymi przez nią przez kilka lat rysunkami. Jako, że tych lat ona sama tej chwili wciąż nie ma zbyt wiele, to wszystko wskazywało na to, że swoją przygodę z rysowaniem zaczęła równie wcześnie co ja *dumna siostra*. 
W każdym razie byłam zdziwiona jak wiele rysunków tworzyła, nie chwaląc się nimi i przede wszystkim: na jak urocze pomysły wpadała.
Zaraz po tym, jak spłakałam się ze śmiechu, nie tylko z jej prac, które momentami były niepokojąco podobne do moich prac (nie wiem, czy ona miała w wieku kilku lat taki wielki talent, czy to ja mam aktualnie taki wielki brak talentu*) ale przede wszystkim z tytułów jakie im nadawała (Myszka która nic nie chciała, Chudsza Adele - Boże jakie to było śmieszne!), postanowiłam za jej zgodą bezczelnie zerżnąć jej pomysły zrobić remake jednego z jej dzieł: To nie ja byłam Ewą!
Z chęcią umieściłabym w tym miejscu oryginał dla porównania, ale nie chce mi się go skanować, jednak jest lepszy, więc będzie mi wstyd skoro Sindi zaczęła jakiś czas temu prowadzić bloga w podobnej konwencji co ja, to uznałam, że sama powinna się pochwalić swoimi dziełami (a kiedy to już zrobi, to z pewnością udostępnię Wam w tym miejscu linka do jej wpisu).

* chyba jednak wiem ;_____;

3 komentarze:

Anonimowy pisze...

Niech Ci się zechce, bom ciekawa. :(

Dixie Leota pisze...

Niedługo na pewno wrzucę wszystkie jej prace, które mnie rozśmieszyły :>

Anonimowy pisze...

oj błagam, zrób to! uwielbiam sztukę dzieci :)

Prześlij komentarz