piątek, 28 czerwca 2013

Ogrodniczki!


W cudownym dniu, w którym to udało mi się zdać ostatni egzamin śmierci przed wakacjami, postanowiłam w nagrodę pójść na zakupy razem z moją przyjaciółką Lulu.
Podczas szturmowania sklepowego wnętrza otrzymałam, po raz kolejny tego dnia, szczęściem prosto w twarz. W zasięgu mojego wzroku pojawiły się cudowne ogrodniczki - prawie takie same, w jakich posiadaniu byłam jak miałam 5 lat. Do oczu napłynęły mi więc łzy, gardło zostało zaciśnięte przez sentyment, a przez głowę przebiegło mi kilka wzruszających wspomnień sprzed lat, kiedy to miałam nie lada problemy, by rozpakować się z nich, gdy mocno chciało mi się siku.
Kiedy je w końcu założyłam, postanowiłam, że już nigdy ich nie zdejmę!

5 komentarze:

Joy pisze...

zaprawdę piękna suknia ślubna <33

recouse pisze...

Uwielbiam Twojego bloga i te świetne rysunki. Wszystkie są pełne uroku i mają taki klimat lat 50,60...
Podziwiam i pozdrawiam:)

M. pisze...

gdzie można znaleźc ogrodniczki? błagam, powiedz! :D

Dixie Leota pisze...

River Island!

Humorki Karolki pisze...

Hahhahaha, nigdy nie zdejmuj!
Świetne rysunki :)

Prześlij komentarz