piątek, 12 kwietnia 2013

W czasie deszczu dzieci się nudzą.

Nigdy nie zrozumiem ludzi, którzy widząc rano za oknem brzydką pogodę przekreślają cały swój dzień, uskuteczniają bezproduktywność i bezkresne marudzenie. Rozumiem, że gdy budzimy się rano i odsłaniamy okno zapewne liczymy na zapierający dech w piersiach widoku świecącej trawy, płynących po niebie przechodniów, uśmiechniętych ptaków oraz trelu śpiewającego słońca, ale czyż nie jest przyjemnie by od czasu do czasu wyjść z domu i pozwolić warunkom atmosferycznym by zepsuły nam nasze misternie kręcone przez cały poranek loki? Potaplać się w podeszczowym błotku? Zabłądzić we mgle i zamiast na uczelnię trafić do fabryki dżemu w Gliwicach?!...
W takich dniach ludzie powinni brać przykład ze mnie, bo ja ZAWSZE jestem uśmiechnięta i pełna energii - bez względu na pogodę:

1 komentarze:

Agness pisze...

Trafiłaś z tym wpisem - nastrój w 100% pokrywający się z obrazkiem.

Prześlij komentarz