sobota, 12 stycznia 2013

Pachnie bardzo ładnie.


Zbliża się mroczna data grozy, kiedy to znowu zapewne uświadomię sobie, że nadaję się bardziej do pracy na plantacji bobu albo przemycania bimbru do Lichtensztajnu niż do uczenia się. Żeby nie umrzeć pod natłokiem świadomości ile to jeszcze książek muszę przeczytać, których nie przeczytam, postanowiłam zając się tym co lubię - malowaniem. 
Tym razem padło na akwarelki i buteleczki od perfum, które zbieram, nie wiem po co, ale są bardzo ładne.

3 komentarze:

Alice pisze...

Beautiful, you are an amazing artist, I love your style Dixie.

Alice x

Joy pisze...

Mogę robić za przemytnika, zawsze chciałam zwiedzić Lichtensztajn XD

Dixie Leota pisze...

No to otwieramy biznes bejbe!

Prześlij komentarz