czwartek, 29 listopada 2012

Moralny dylemat.

 W życiu każdego człowieka przychodzi taki moment, w którym to musi podjąć ważną życiową decyzję, która może zaważyć na tym jak potoczą się jego dalsze losy. Każdy poważny dorosły człowiek - taki jak ja - musi zmierzyć się z ciężarem odpowiedzialności jaki na jego barki kładzie los. Czasem trzeba mierzyć się z moralnymi dylematami, wtedy najlepiej jest postępować tak, by móc sobie spojrzeć w lustro ze świadomością, że postąpiło się godnie. Trzeba oprzeć się pokusom, nie ma czasu na głupoty!

środa, 28 listopada 2012

Randka w jasno!

Zepsuł Ci się stary chłopak? Wyglądasz jak zbiegły z lodówki pasztet przez co chłopcy nie zwracają na Ciebie uwagi? Czas porzucić wszystkie swoje troski!
Po co masz mieć prawdziwego chłopaka skoro możesz mieć wymyślonego! Poniżej przedstawiam trzech wspaniałych kandydatów, z których jeden z nich już dziś może stać się Twoim księciem z bajki:

Po dokonaniu wyboru czeka Was romantyczna wymyślona wycieczka palcem po mapie do Lubomierza!

niedziela, 25 listopada 2012

Powrót do przeszłości.

Kiedy myślałam, że nie będę miała do czynienia z matematyką już do końca mojego marnego życia to koleje losu sprawiły, że moje myślenie znowu okazało się być błędne. Od niedawna znowu mam okazję zachwycać się nauką jaką jest geometria i odkrywać jej fascynujące oblicze na nowo.

;_;

piątek, 23 listopada 2012

Architektura czasów migracji była słaba, ponieważ ciężko jest coś budować idąc jednocześnie.

Poniższy koszmarek przedstawia mnie (po lewo) i moją kompankę w poszukiwaniu intelektualnych przygód na studiach - Stasię (po prawo). Obie jesteśmy rozeuforyzowane, ponieważ dopiero co udało nam się wygłosić referat śmierci, zgrabnie unikając zniszczenia psychicznego przez groźnego pana Wronę.
Intelekt wymalowany jest na naszych twarzach!

niedziela, 18 listopada 2012

wtorek, 13 listopada 2012

niedziela, 11 listopada 2012

Uczmy się matematyki!

Kilka razy już słyszałam, że z moją kreską nadawałabym się do ilustrowania książek dla dzieci, albo np. podręczników. Jak wszyscy zapewne wiemy, pomimo tego, że tego typu praca wydaje się taka "hop-siup", to wcale taka nie jest, bo nie wystarczy narysować byle czego. Ilustracja w tym wypadku musi mieć wymiar pedagogiczny, musi zachęcać dzieci do rozwoju i nieść ze sobą argument, który by przekonał młodą osobę, że nauka może być również dobrą zabawą. By zając się tego typu pracą trzeba mieć bez wątpienia dar.
Myślę, że ten dar posiadam.

sobota, 10 listopada 2012

Baniaczki.

Którą głowę dzisiaj włożyć?

wtorek, 6 listopada 2012

Głęboka woda.

Wczoraj wieczorem miałam okazję wylegiwać się na łóżku wodnym (nigdy nie zabierajcie ze sobą do łóżka żadnych napoi!), dzisiaj przemokłam na deszczu, więc otrzymałam od losu wystarczająco dużo inspiracji, by znowu zasiąść nad kartką i nagryzmolić coś głębokiego jak jezioro kaspijskie.

piątek, 2 listopada 2012

The Breakfast Club

Jakiś czas temu narysowałam pięciu głównych bohaterów filmu "The Breakfast Club", jednak tylko Brian'a nie wstydzę się Wam pokazać (reszta niestety wyszła jak rozjechany kotlet z kota). Jeśli w ten piątkowy wieczór nie wyginacie się w różne strony na parkiecie, konsumując przy okazji nieprzyzwoite ilości alkoholowych napoi i zachowując się jak dzikie zwierzęta, to obejrzyjcie sobie wcześniej wspomniany film, który jest jednym z moich ulubionych filmów.