poniedziałek, 3 grudnia 2012

Poradnik modowy – sezon zima 2012/2013

Tym razem postanowiłam zostać specjalistką w dziedzinie mody, co jest poniekąd dobrym uczynkiem, bo doskonale zdaję sobie sprawę jak rozpaczliwie potrzebujecie modowych wskazówek w tak niewdzięczną porę roku jaką jest zima.
Zimą, jako że temperatury dosięgają momentami nawet -700 stopni Celsjusza, to u większości ludzi uruchamia się potrzeba wskoczenia w puchowe kurtki i upodobnienia się tym samym do ludzika z Michelin. Jestem tutaj, by przeciwstawić się i powiedzieć NIE tym praktykom!  Trzeba wyglądać rozkosznie nie zważając na pogodę. Wygląd wymaga poświęceń, nie ważne czy to będzie gorączka i przeziębienie, czy amputacja odmarzniętych kończyn (skutkiem czego będzie również utrata kilku kilogramów, co zawsze jest elementem pożądanym). Pamiętaj – im nieadekwatniej ubrana/y do pogody jesteś, tym Twój współczynnik bycia „trendi” rośnie, a to jak powszechnie wiemy jest marzenie każdej szanującej się „feszynistki”. 
Oczywiście wybierając drogę podążania za modą i niezaprzeczalnego bycia „kul” trzeba liczyć się z przeciwnościami losu, które na pewno staną na naszej drodze w postaci mam lub babć, które z uporem maniaka będą wciskały Was w wieśniackie pulowerki w reniferki i owijały Was w kolejne warstwy wełnianych szaliczków, a przynajmniej będą dobitnie wyrażały swoją dezaprobatę widząc wasze sine od mrozu gołe kolana. Należy tego typu zachowania stanowczo ignorować. No, chyba, że lubicie pulowerki w reniferki… które są w gruncie rzeczy przeurocze, a przez owijanie się szalikiem po uszy można przecież poczuć się jak rasowa mumia, co przyprawia o powiew egipskiej egzotyki… a kożuszek jest przecież taki mięciutki, jak tulące się do ciebie puchate zwierzątko…*miłość*
Zmieniłam zdanie. Tej zimy najmodniej jest jednak być niedźwiedziem.

Lamusek w sweterku

2 komentarze:

pink-pocket pisze...

ale genialne sa te rysunki :)

Anonimowy pisze...

ale ty jesteś boska! <3

Prześlij komentarz