czwartek, 27 października 2011

Pan Zadowolony.


Chciałam dzisiaj cały dzień (mam wolne czwartki) uskuteczniać lemurzenie się, jednak niestety okazało się to niemożliwe, gdyż Luiza ;* przypomniała mi o tym, że mamy jutro sprawdzian z łaciny + musiałam się przygotować na zajęcia z panem, w którego blasku zajebistości znowu będziemy się opalać przez godzinę i pół *murzyn* Myślę, że koleś z rysunku powyżej również doświadczył tego zaszczytu i dlatego jest taki zadowolony.