środa, 28 września 2011

Coś dla grubasów.


Znowu błysnęłam talentem kulinarnym niczym latarnia morska na Helu i postanowiłam się tym Wam pochwalić. Co prawda jeszcze niedawno nawet nie umiałam zrobić głupiej jajecznicy, a potem jak już się czegoś nauczyłam, to do wszystkiego zaczęłam dodawać szpinak (nawet dzisiaj na kolację robię owoce morza ze szpinakiem nomnomnom *popeye*), ale na szczęście, kiedy robiłam ciastka to w lodówce szpinaku akurat nie było. Tak czy siak wyszły najpyszniej na świecie! Przepis jest sekretem szefa kuchni (moim), no bo sorry, ale to nie make life easier, hehe.

9 komentarze:

Joyce pisze...

They look good :)I like that moose shape!

Anonimowy pisze...

przepraszam za to głupie pytanie, ale ... czy jesteś singelką?

D. pisze...

mój ojciec już mnie sprzedał do haremu bogatego araba za trzy owce i krowę.

Anonimowy pisze...

i lamę

D. pisze...

lamy mu już było na mnie szkoda

Anonimowy pisze...

jestes wspaniala !

June pisze...

So cute! They look yum!
xx
http://junebiswas.blogspot.com

Anonimowy pisze...

hmmm!

Colly Ann pisze...

też mam takie foremki ^^

Prześlij komentarz