sobota, 20 sierpnia 2011

Znowu jakieś diabły.


Tak, znowu spłodziłam nudny rysunek ołówkiem, hehe. Nie przypuszczałam, że efekt końcowy będzie taki, jaki jest, zwłaszcza, że zaczęłam od bazgrolenia. Ku mojej radości transformował w całkiem staranny, jak na moje możliwości obrazek. Zważając na moje luki w kreatywności, znowu trochę zgapiałam od zdjęcia. No dobra, BARDZO zgapiałam, klik.
Moja mama, jako najlepszy krytyk na świecie ;*, widząc mój kolejny wytwór, powiedziała coś w stylu (niestety nie jestem w stanie przekazać dosłownie, co powiedziała, bo nigdy nie mogę się otrząsnąć po słowach jej krytyki) 'borze, znowu rysujesz jakieś diabły!'.

Buzi.

6 komentarze:

Flara pisze...

czytam tak Twojego cudownego bloga i myślę sobie, że zdecydowanie nie doceniasz swoich możliwości... Twoje rysunki są wspaniałe i wcale nie są nudne. większość modowych ilustratorów bazuje na zdjęciach, od tego się właśnie zaczyna. Uwierz w siebie, bo masz prawdziwy talent dziewczyno!!! miłego weekendu:)
Flara

D. pisze...

dziękuję ślicznie <3

Catherine pisze...

These are AMAZING! You are so talented! Keep pursuing art because I feel like you'll go far. You can create some awesome illustrations for magazines :)

http://catherineava.blogspot.com/

D. pisze...

thank you sweetheart <3

Mycha pisze...

wow, wygląda świetnie.

D. pisze...

;*

Prześlij komentarz