wtorek, 19 kwietnia 2011

You make me feel like dancing.


Kiedy myślałam już o przerzuceniu się z malowania na sadzenie rzodkiewek... W sumie cały czas rozważam tę opcję, bo jestem malowaniem umęczon pod ponckim piłatem. Za to z rysowaniem sprawa ma się nieco inaczej. Może dlatego, że dawno nie posługiwałam się ołówkiem i mam przy tym więcej frajdy! W każdym razie efekt mojej dzisiejszej (i niedokończonej) pracy widać powyżej.
Tak swoją drogą, to z tej okazji, że w tym tygodniu są święta, to chciałabym Wam życzyć bardzo dużo dobrych życzeń ;*

3 komentarze:

Anonimowy pisze...

całkiem nieżle, będą z ciebie ludzie!

Anonimowy pisze...

hmm ja tam lubię twoje rysunki.
a namalowałabys cos abstrakcyjnego?

D. pisze...

mogłabym, ale nie przepadam za abstrakcją

Prześlij komentarz