środa, 10 listopada 2010

Hello handsome!


Dzisiaj wzięłam się do kupy i zaczęłam malować. Postanowiłam wziąć się za facecika, bo cały czas rysuję jakieś babki. Chciałam zrobić potrójny portret Benoniego Loos'a z jego głupimi minami *miliard serduszek*, ale niestety nie wyszedł podobnie, więc wychodzi na to, że to nie Beniek. Ogólnie dwie pierwsze twarze poszły mi dość sprawnie. przy trzeciej już trochę wysiadam, więc resztę zostawię sobie na jutro. W końcu zaczął się długi weekend i mam trochę czasu, woo!

Mam tylko nadzieję,że moja wena znowu poszła w pędzel i będę płodna jak czarnoziem w kwestii malowania!
buziaki.

5 komentarze:

Tamaryna Białoczuba. pisze...

ten na dole najlepszy i super piękny <333 mogłabym takie portrecik powiesić u siebie, ale P. byłby zazdrosny ;* ale naprawdę jest super piękny love love love <3

Mademoiselle D. pisze...

hihihi dzięki :*** <33

Joy pisze...

też uważam, że ostatni najlepszy XD
I dupo fotki miałaś mi wysłać T.T wyślij proszę, albo wrzuć na chwile na picasse ja sobie ściągnę i wtedy możesz usunąć czy cokolwiekXD

Anonimowy pisze...

Bejbe, Co to za farbki?
Susanel

D. pisze...

akryle

Prześlij komentarz