niedziela, 25 maja 2014

Kurde mol!


Dziś mam dla Was suchara, który być może wysuszy całą wodę z Bałtyku.
Korzystając z chwili wolnego czasu (która tak naprawdę nie powinna być moim wolnym czasem) przerysowałam Kurde Mola, gdyż te dwa słowa cisną mi się na usta dość często w ostatnim czasie, gdyż jak każdy student jestem ostatnimi czasy zrozpaczona nadchodzącym nawałem obowiązków, który zaburza moją sielankę. 
Kurde mol!*

* poprawną formą w mianowniku liczby pojedyńczej od mola jest nie mol, tylko mól.

niedziela, 18 maja 2014

...jak królik z kapelusza.


Termin zdawania prac licencjackich i letnia sesja egzaminacyjna zapewne wyskoczy wkrótce jak królik z kapelusza *sprytne nawiązanie do pracy powyżej*. Jako, że edukacja jest w moim przypadku priorytetem, mogę się pochwalić tryliardem nowych rysunków. Gdyby licencjat można sobie było narysować, to miałabym już doktorat.
 Niestety - sporej części mojej twórczości nie mogę Wam pokazać, jednak mam kilka pomysłów, którymi wkrótce pochwalę się przed światem. Albo chociaż przed moimi dwoma licznymi czytelnikami.
Proszę, trzymajcie za mnie kciuki przez najbliższy miesiąc!

czwartek, 10 kwietnia 2014